Po wlaczeniu TV w Sorongu mielismy oczy jak 5 zloty, bo na jakims kanale sportowym lecial mecz Polska Gruzja… Fajnie bylo uslyszec "lefandoski" ;) Z innymi nazwiskami to byl dopiero kosmos i komentator niezle sobie lamal jezyk ;)
Mecz wygrany :)
Mecz wygrany :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz