Nastapila szybka zmiana planow. Mielismy zostac na wtorek i w srode jechac, ale okazuje sie ze w srode nie ma promu, wiec musimy w 20 minut sie spakowac i byc gotowi na prom.
Co to dla nas…
NAsz dive master zalatwil nam tickety i prycze ;) I jedziemy znowu 12h do Bau Bau… Juz wiemy co nas czekac (chyba?) ;)
Tutaj nasz dive master (lekarz - jedyny na wyspie).
Najpierw wchodzimy do malej lodeczki, ktora nas odstawi do promu
Kury tez z nami jada
3 dni super nurkowania, wiec i miny zadowolone :D
A tutaj to nie kura na obiad, tylko zwierzatko domowe tego pana, tak tak tak ;)
Jest i nasz prom
oooo, znowu prycze ;)
I ruszamy do Bau Bau :D











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz