Z Sorongu wrocilismy na Bali i wieczorkiem poszlam sobie na manikiure. Mezys ogarnial prezenty dla dzieciakow:)
Wszystkie babeczki pytaly sie gdzie gdzie mialam slub ;) Lekko zdziwione, ze na polu ryzowym ;) (pewnie pukaly sie w glowe, ze to wiocha ;)) Tutaj standardem sa jakies luksusowe venue ;) hihihi
No coz ;) Najwazniejsz ze m jestesmy zadowoleni :D
Wszystkie babeczki pytaly sie gdzie gdzie mialam slub ;) Lekko zdziwione, ze na polu ryzowym ;) (pewnie pukaly sie w glowe, ze to wiocha ;)) Tutaj standardem sa jakies luksusowe venue ;) hihihi
No coz ;) Najwazniejsz ze m jestesmy zadowoleni :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz