sobota, 29 listopada 2014

Manikiure na Bali

Z Sorongu wrocilismy na Bali i wieczorkiem poszlam sobie na manikiure. Mezys ogarnial prezenty dla dzieciakow:)

Wszystkie babeczki pytaly sie gdzie gdzie mialam slub ;) Lekko zdziwione, ze na polu ryzowym ;) (pewnie pukaly sie w glowe, ze to wiocha ;)) Tutaj standardem sa jakies luksusowe venue ;) hihihi

No coz ;) Najwazniejsz ze m jestesmy zadowoleni :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz